27-latek odpowie za kradzież roweru

Policjanci z Komisariatu Policji V w Krakowie zatrzymali mężczyznę, który pod koniec czerwca br. po zrobieniu zakupów w jednym ze sklepów nocnych w rejonie Rynku Dębnickiego ukradł rower, na którym inny klient przyjechał po zakupy.

Pod koniec czerwca br. do komisariatu na krakowskim Podgórzu zgłosiła się 27-letnia kobieta, zawiadamiając, że w nocy 21 czerwca br. kiedy robiła zakupy, ktoś ukradł jej rower, na którym przyjechała i zostawiła przed sklepem. Po złożeniu zawiadomienia pokrzywdzona postanowiła rozwiesić w okolicy informację o skradzionym jednośladzie, którego wartość wyceniła na kwotę 1500 zł. Ponadto jak twierdziła miał on dla niej wartość sentymentalną. Jeszcze tego samego dnia wieczorem, kobieta odebrała telefon z informacją o jej rowerze. Osoba która dzwoniła umówiła się z  nią w rejonie ul. Konopnickiej. Będąc na miejscu, pokrzywdzona zastała mężczyznę, który wskazał jej, gdzie znajduje się utracony rower. W ramach wdzięczności kobieta zdecydowała się przekazać mu 100 zł. Dodatkowo chciała  natychmiast pochwalić się dobrą informacją  personelowi sklepu, w którym robiła zakupy poprzedniej nocy. Po opisaniu całej sytuacji okazało się, że ekspedientka sklepu kojarzy  informatora. W nocy, kiedy rower został skradziony, miał on robić zakupy tuż przed pokrzywdzoną. Analiza nagrania monitoringu i podejrzenia pracownicy sklepu pozwoliły na potwierdzenie, że osoba, która wskazała miejsce, gdzie znajdował się skradziony rower, faktycznie jest sprawcą kradzieży. Poszkodowana jeszcze raz zadzwoniła do mężczyzny, informując go, że ma świadków, którzy twierdzą, że to on ukradł jej rower. Mężczyzna nie próbował się nawet tłumaczyć, twierdząc, że zwróci jej 100 zł, które wcześniej od niej otrzymał, lecz obecnie przebywa on poza domem. Równocześnie z tymi ustaleniami, swoje czynności również wykonywali policjanci prowadzący sprawę, którzy 8 sierpnia zatrzymali 27-latka unikającego kontaktu z pokrzywdzoną i ukrywającego się przed organami ścigania. Po zatrzymaniu, mężczyźnie przedstawiono zarzut kradzieży, do którego popełnienia się przyznał. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5.

Źródło: Policja.pl