Zasłużony funkcjonariusz odchodzi na emeryturę

Zasłużony funkcjonariusz odchodzi na emeryturę

„Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy, by iść na sześciu łapach i na jednej smyczy” – podążając słowami Marka Majewskiego, śmiało można powiedzieć, że pies AZMAR i jego przewodnik mł. asp. Sebastian Domański przez wiele lat stanowili zgrany zespół. Teraz jeden z nich przechodzi na emeryturę.

Urodzony w kwietniu 2011 roku owczarek niemiecki, służbę w Policji rozpoczął w 2012 roku. Od tego czasu pies służył w Komendzie Powiatowej w Węgrowie, ale wspomagał swoją pracą też inne jednostki Policji. Rodzeństwo psa również pracuje w Policji. Podczas swojej pracy AZMAR niejednokrotnie wskazał drogę odejścia sprawcy z miejsca zdarzenia, co doprowadziło do ich zatrzymań.

Podczas pracy węchowej znajdował przedmioty pochodzące z kradzieży, jak również rzeczy należące do sprawcy. Pomagał w poszukiwaniu zaginionych osób. Odwiedzał szkoły i z wielką ochotą uczestniczył w pokazach tresury i posłuszeństwa. Niestety od ponad roku pogarsza się stan jego zdrowia, a opiekujący się nim lekarz zdiagnozował chorobę stawów. Koniecznym więc było wycofanie psa z szeregów Policji, co bardzo smuciło jego opiekuna. Nie rozstają się jednak na zawsze, bowiem pies zostanie oddany pod opiekę swojemu dotychczasowemu przewodnikowi.

Mł. asp. Sebastian Domański twierdzi, że nie mógłby postąpić inaczej ze swoim wieloletnim przyjacielem, wspominając jednocześnie jedną ze spraw. Kilku lat temu, w jednej z węgrowskich miejscowości został skradziony samochód. Sprawca podczas jazdy kradzionym pojazdem zjechał do rowu, z którego nie mógł wyjechać. Pojazd porzucił i uciekł. Był zimowy, mroźny wieczór. Pies po nawęszeniu z siedzenia kierowcy pobiegł do lasu, gdzie bez latarki widoczność była praktycznie zerowa. Po dokładnym i długotrwałym sprawdzaniu terenu, AZMAR w ściółce odnalazł telefon. Jak się okazało należał on do sprawcy. W ciągu kilkudziesięciu minut i dzięki odnalezieniu telefonu przez psa, sprawca został zatrzymany. Podobnych sytuacji było wiele, ale to temat na dłuższą historię.

Odchodzącemu psiakowi życzymy przede wszystkim dużo zdrowia i odpoczynku dziękując za wieloletnią służbę, poświęcenie i wierność.

Autor: mł. asp. Edyta Sułkowska/WP

źródło: Policja.pl / strazgraniczna.pl